• open panel
  • Home
  • PIOTR KLAWER – Niewolnik niewolników ks. Janusz Korbel

PIOTR KLAWER – Niewolnik niewolników ks. Janusz Korbel

CCTF KAROL – TEATR2

PIOTR KLAWER 1 – KONRAD
PIOTR KLAWER 2 – JACEK
ŚWIĘTY PIOTR – IREK
ANIOŁ SEKRETARZ – OLA
ANIOŁ 2 – ANGELIKA
ANIOŁ 3 – KATARZYNA
ANIOŁEK LISTONOSZ 1 – OLA
ANIOŁEK LISTONOSZ 2 – MAGDA
ŻOŁNIERZ – FILIP
NIEWOLNIK 1 – GABI
NIEWOLNIK 2 – PAULINA
NIEWOLNIK 3 – AGNIESZKA
NIEWOLNIK 4 – DARIA C.
NIEWOLNIK 5 – DARIA Z.
NIEWOLNIK 6 – OLIWIA
NIEWOLNIK 7 – EWELINA
NIEWOLNIK 8 – OLA

TANIEC SCENICZNY – WSZYSCY
MUZYKA – EWELINA

-Spotkanie z świętymi i błogosławionymi  misjonarzami.

-Niewolnik niewolników

-Postać św. Piotra Klawera

-Na podstawie rozważań o. Horacio Botero

-Scenariusz ks. Janusz Korbel

-AKT I

-Wprowadzenie:

-Św. Piotr, Anioła sekretarz, Anioł II, Anioł III, Anioł Listonosz1 anioł Listonosz II

-Historia dzieje się w niebie

-Na środku sceny ustawione krzesło koloru białego, stolik, koperty, w tle słychać radosną muzykę sędziwy starzec czyta je na głos, kiwa z niedowierzaniem głową, co chwilkę mówiąc:

-Św. Piotr

-Kogo ja tam poślę.

– No kogo?

-Afryka,

-Anioł Sekretarz AS

-Azja,

– Peru,

-Tanzania,

– Brazylia wszędzie zapotrzebowanie.

-Co tu robić?

-Anioł 3

-Wiem,  świętego Mikołaja?

-AS

-Nie on ma zbyt wiele do pracy? 6 grudnia!

-Anioł 2

-Święty Piotrze A może św. Cecylię?

-Św. Piotr

-Św. Cecylię powiadasz, cc. Nie, nie.  A kto tu na uroczystościach śpiew prowadzić będzie?,

-AS

-Może

-Św. Piotr

— wiem co powiesz <zwraca się do anioła AS> mówią razem:

-kto śpiewa ten dwa razy się modli.

-A2

-On jest męczennikiem i zapewniam cię, że on i wielu mu podobnych ma teraz ogrom pracy.

-A3

-Co roku przybywa 150 tysięcy męczenników.

-AS

– Wynika z tego, że wszyscy święci są już bardzo zajęci.

-Św. Piotr

-Aniele, Aniele: (kiwa palcem ostrzgawczo)

-A3

-Pan nigdy nas nie zostawił bez pomocy

-Na scenie pojawiają się dwa  anioły listonoszowie:* AL1 AL2(AL1 podchodzą do  AS  i szepce mu do  ucha. Ten z kolei  odwraca się do św. Piotra mówiąc: AL1 i Al2 witają sie ze wszystkimi aniołmi.

-AS

-Jak zwykle łaska Pana naszego nad nami czuwa –  niesie list, unosząc go jak na tacy: Piotr odbiera, otwiera. Wstaje i zaczyna wychodzi do publiczności i zaczyna czytać głośno:

-Drogi św. Piotrze.

-Ślę ci serdeczne pozdrowienia i przesyłam ci kryteria, co do doboru kandydatów na misjonarzy. Oto one: macie czytajcie

-AS

-Po 1. Misjonarz powinien wyrażać nowość życia chrześcijańskiego w  obrębie społeczności i kultury ojczystej.

-A2

-Po 2. Powinien znać tę kulturę, uszlachetnić ją i zachowywać,

-A3

-Po 3. Powinien ją rozwijać do nowych warunków

– I wreszcie

-As i A2 i A3

-po 4. Ma ją udoskonalać w Chrystusie.

-A jasne…

-Św. Piotr

-Podpisali biskupi na Soborze Watykańskim II.

-Ad gentes diviniuts.

-AL1

– a kto to jest ten Ad

-AL2

-Ad gentes diviniutus

-św. Piotr

-Ha ha ha  to nie imię, to tytuł

– dekretu o Misyjnej działalności Kościoła.

– AL1

-Przepraszam nie wiedziałam, jestem jeszcze bardzo młodym aniołem,

-Al2

-a raczej aniołkiem. Fiu fiu jak to powiedzieć Ad Ge….ntes di..vi…ni..tus.

-Al 1 i Al2 Zwaracają się do  publiczności

–spróbujmy razem

-Ad  ge…ntes divintus

-AS

-No dobrze,  podsumujmy: znamy już potrzeby,

-A2

-kryteria –  ale co zrobić, żeby znaleźć kogoś, kto by je spełniał.

-AL1

-To proste zrobimy małe przedstawienie.

-AL2

-w moich czasach to bardzo prosty środek  poszukiwania zainteresowanych.

-AL1

-A zatem św. Piotrze co mam być na tem przedstwaieniu?

-Al2 –  czego oczekujesz.

-Św Piotr:

-Tylko tego czego oczekuje Kościół

-Mały anioł

-A może by tak zrobić prezentację, żeby wiesz – przepraszam, aby  święty Piotr mógł zobaczyć, o co chodzi – znaczy się troszeczkę  zorientować

-AS

-Czy masz jakieś propozycje?

-AL1

– Hm…a mam zobaczcie  sami…

-Wygaszenie świateł, wyciszenie muzyki (zamknięcie kurtyny, lub siadają z boku obserwując co się będzie działo,)

-Akt II

-Na scenę wbiegają dziewczyny i chłopcy, mają przypominać niewolników, ubrudzenie, sznury na rękach i nogach.

-Za nimi wchodzi aktor  ubrany w strój hiszpańskiego żołnierza. Z XVII  wieku.  Popychający ich i wymachujący biczem. Na środku  scenie jest zamieszanie. W tle muzyka metalowa, odpowiednio dopasowana do sytuacji. Żołnierz wychodzi na środek sceny wchodzi na krzesło – niewolnicy biegają wokół żołnierza ten krzyczy wymachując biczem:

-Żołnierz 1

-Afryko jesteś  moim skarbcem

-No uwijać się, pracować, ale ostrożnie – nie kaleczyć się, bo muszę jeszcze was sprzedać.

-Niewolnicy zatrzymują się, zapada cisza:

-Wyciągają ręce  w kierunku żołnierza i wspólnie mówią:

-Niewolnica 1 N1

-Litości dla naszych dzieci,

-N2

– litości dla naszych żon,

-litości (płacz)

-Żołnierz przerywa ich wołanie:

-Z

-Co takiego, a z czego ja  będę żył, do roboty, jazda, biegiem wałkonie, darmozjady.

-Litości?!, ha ha (szyderczy śmiech) a może jeszcze poduszeczki wam dać. Już  zaraz przytulcie się do swoich poduszeczek.

-Podchodzi sceny i łapie pudło z tektury i wkład je na ramiona niewolnika, Aktor ma się ugiąć  pod ciężarem. Kilku niewolników jest w podobnej sytuacji. Żołnierz krzyczy.

-Co? Nie  wygodne? Nosić, ładować!

-Ponownie wychodzi na krzesło, strzela biczem  a niewolnicy chodzą z uciążliwymi ładunkami  wokół oprawcy. Wywracają się podnoszą to trwa chwilkę.

-Na scenie pojawia się nowy aktor  Piotr Klawer

-w stroju zakonnika (habit  i peleryna koloru brązowego) ,

-wychodzi na środek sceny, klęka twarzą w kierunku publiczności. Wyciąga ręce w postawie błagalnej i mówi:

–Miłości, Jezu, Maryjo, Józefie, Ignacy, mój Tomaszu, Wawrzyńcze, Bartłomieju, święci moi, patronowie moi, mistrzowie i orędownicy moi i moich drogich Murzynów, wstawiajcie się za mną.: proszę cię ja – Piotr Klawer, niewolnik niewolników murzyńskich.

-Zminia się muzyka na sentymantalną

-Niewolnicy się zatrzymują, są w pozach scenicznych  na scenie pod ciężarem ładunków. Żołnierz schodzi z krzesła, robi sobie przejście odpychając niewolników, podchodzi do zakonnika.

-żołnierz

-Niewolnik niewolników murzyńskich. Pewnie na zawsze.

-Czego tu szukasz?

-Słyszałem o tobie, podobno już ochrzciłeś kilka tysięcy czarnych. Powiem ci coś. Ojczulku nie wybielisz ich.

-Św. Piotr Klawer

-Masz rację nie czynie ich białemi, bo to nie ma znaczenia, ale czynię  z nich Dzieci Boże,

-Zołnierz

-Kto ci kazał to robić?

-Pklawer:

-Tak  mówił Pan Jezus: Idziecie na cały świat, udzielając chrztu w imię Ojca  i Syna i Ducha Świętego.

-Żołnierz obchodząc kapłana

-Nie martw się nie zdejmiesz im kajdan, to jest biznes, to jest interes  – rozumiesz. Bo jak nie to…

-Św. Piotr Klawer

-Nie szukamy wojny, rewolucji –  bo one zabijają, ranią przynoszą głód, choroby śmierć.

-Żołnierz

-Co masz im do zaoferowania?

-PKlawer

-Chcemy  im dać to, co sami otrzymaliśmy od Chrystusa: miłość i miłosierdzie,

-dobro

– i szacunek.

-Wszyscy Niewolnicy powoli

-Chrystus  to miłość i miłosierdzie, dobro i szacunek.

-Żołnierz

-O tak słyszałem, że całowałeś rany niewolników, spowodowane kajdanami i łańcuchami. Czyżby był  to niemy krzyk protestu?

-Protestu przeciw nam, przecież to nie ludzie, ludzie są biali.

-Obraca się w kierunku niewolników, strzela biczem.

-Niewolnik 1

-Czego od niego chcesz?

-Niewolnik 2

–    Święty Piotr Klawer posługiwał przede wszystkim chorym.

-Niewolnik 3

-Przez 14 lat odwiedzał codziennie starego niewolnika, żyjącego w rozpadającej się szopie.

-Niewolnik 4

-Często bywał  również w szpitalu św. Sebastiana, świadczącego najniższe posługi.

-Niewolnik 5

-Czasami towarzyszyli mu klerycy z kolegium, których uczył służyć potrzebującym.

-Niewolnik 6

-Szpital św. Łazarza, znajdujący się na peryferiach miasta, przeznaczony był dla trędowatych.

-Niewolnik 7

-Tam miłość Piotra Klawera na znała granic i ostrożności.

-Niewolnik 8

– Osobiście opiekował się chorymi, kładąc ich na swoim płaszczu.

-Niwolnik 1

-Brat Gonzalez mówił, że jego towarzysze nie znosili szpitalnego odoru i płaszcz musiał być prany aż do czterech razy w ciągu dnia.

– Żołnierz

-A może byś kupił niewolnika? No wybieraj sobie.

-Mały anioł podchodzi do publiczności, wszyscy aktorzy zastygają (efekt stop-klatki)

-AL1

-Muszę wam coś powiedzieć. Na początku Piotr Klawer zwrócił się z prośbą do swoich przyjaciół, aby udostępnili mu niewolników jako tłumaczy,

-AL2

-później jednak, aby uniknąć pewnych problemów, jezuici zdecydowali się kupić tłumaczy. Fakt, że niewolnik posiadał swoich niewolników wydaje się być paradoksem.

-AL1

-Wszystko to jednak znajduje swoje wytłumaczenie w tym, dlaczego i jak ich „posiada” myślę, że zrozumiał doskonale trudności swoich czasów.

-AL1 i AL2 wychodzą  aktorzy zaczynają dalej grać

-Św. Piotr Klawer

-Gdybym mógł wykupił bym wszystkich, by oddać ich w niewolę miłości Chrystusa.(upada na kolana i modli się)

-Niewolnik I

–    Do Kartageny corocznie przybywało od 12 do 14 statków

-Niewolnik 8

-Na każdym statku było nas od 300 do 600.  Co roku zniewalano  6 tysięcy czarnych braci

-Św. Piotr Klawer

-Dlatego gromadziłem swoich czarnych tłumaczy, zbieraliśmy zapasy świeżej żywności.

-Niewolnik 7

– Mówił – Pragnąłem przybyć jak najszybciej do więźniów.

-Niewolnik 2

– Umierali w ciemnych i brudnych ładowniach

-Niewolnik 3

-Bywało, że na  statku umierało do 200  niewolników.

– Św. Piotr Klawer

-Dlatego pragnąłem iść do nich z pomocą medyczną.

-Niewolnik 4

-umieszczano nas w barakach, w których warunki życia nie różniły się niczym od tych na statkach.

-Niewolnik 5

-Byliśmy  segregowani i wystawiani na sprzedaż
w Kartagenie lub transportowani do innych portów.

-Niewolnik 6

-Wśród nich nasz ojciec –  św. Człowiek Piotr Klawer głosił katechezy, przygotowujące nas  do chrztu,

-Niewolnik 1

-posługując się dwunastoma tłumaczami, ponieważ niewolnicy pochodzili z najdalszych regionów Afryki:

-Niewolnik 2

-Senegalu,

-Niewolnik 3

-Gwinei, Sierra Leone,

-Niewolnik4

– Angoli, Konga, Sudanu.

-Duży anioł

-To tak jak Pan Jezus miał 12 apostołów.

-Ale co się z nim stało? Na scenie pojawia się Anioł Sekretarz, wyciąga pismo i czyta: W tym samym czasie P Klawer schodzi ze sceny.

– W 1650 r., gdy miał 70 lat, Piotr Klawer wyruszył wraz ze swym tłumaczem, Andrzejem Sa ka bu che, do jednej z misji. A tam, zarażony malarią zamrł. Niewolnik Nieowlników Murzyńskich.

-Wszyscy niewolnicy:

-Niewolnik Nieowlników Murzyńskich.

-Żołnierz

-Dosyć tego! Do roboty!

-Niewolnicy szybko, w strachu na nowo wkładają na swoje  ramiona ładunki,  bici przez żołnierza, który stoi na krześle

-Natychmiast, no szybko lenie, darmozjad.

-Niewolnicy wychodzą wołając

-Piotrze! Ojcze! Ratuj!

-(światła przygasają)

– Akt III

-Święty Piotr

-Zaczął zwalczać ten nieludzki  system czynami,

-AS

-nie walczył tylko leczył, chrzcił,

-A2

-modlił się, wspierał ubogich.

-A3

-Sprawował sakramenty.

-AL1 radośnie

-Darząc niewolników miłością i szacunkiem oraz przedkładając ich nad tych, którzy byli wolni pokazał,

-AL2

– że misje nie są łatwe, ale pełne inicjatywy.

-AS

-Wstawiał się za nimi u ich właścicieli

-A2

-i troszczył się o ich potrzeby materialne.

-Św. Piotr

– Głosił im prawdę o Chrystusie, który nadaje sens życiu. Przez 38 lat oddawał się dzień po dniu tej służbie, będąc prawdziwym „niewolnikiem niewolników”. Pamiętam jak przybył do niebia.

-AS

– W tych czasach, było rzeczą niemożliwą uczynić coś więcej ponad to, czego dokonał Piotr Klawer.

-SW. Piotr

-Czy ktoś z was pomoże nam w misjach?.

-A2

-Czy są chętni?.

-A3

-A czy dziś są jacyś naśladowcy św. Piotra Klawera.

-Św. Piotr

-A może już ktoś się znalazł do takiej pomocy? Aniołku?

-AL1

-Zaraz,Zaraz,

-AL2 chwileczkę.

– Podchodzią do świętego Piotr  mówią mu coś do uszu. Św. Piotr przytakuje. AL1  AL 2  wchodzą na krzesła PoprawiajĄ głos i mówi jak na akademii. Poważnie i dostojnie.

-AL1 I AL2

-MAMY DLA WAS ZAGADKĘ

-Al1 -Założyła    w 1894 roku Zgromadzenie Sióstr Misjonarek.

-Al2 -Walczyła z niewolnictwem,

-Al1 -Była wykształcona, ale bardzo pokorna.

-Al2 -Biorąc św. Piotra Klawera za patrona, ze zrozumiałych względów.

-Al1-Jest błogosławioną

-Al2 -Nie wiecie

-Al1 -Nie wiedzą – powiemy im?

-Al1 i Al2 Razem -TO Maria Teresa Ledóchowska

-Ale o niej  w następnym przedstawieniu.

-Czekamy na was na misjach

-(wszyscy się kłaniają, zgaszenie świateł)

© 2012 boskiteatr.pl Redaktor ks. Janusz Korbel
Teksty przysyłamy na skrzynkę: januszkorbel@gmail.com